Szklarska Poręba - Szkl.Por. - kradzież samochodu

Do pensjonatu
Szklarska Poręba trafiłem po raz pierwszy lata temu, gdy zakład kartograficzny, w którym pracowałem, wysłał mnie w delegację do Szklarskiej Poręby właśnie. Od tego też czasu jeździłem tu rokrocznie z rodziną. Piękny, stary, stylowy i urządzony ze smakiem, a dodatkowo pyszne jedzenie. Mojej żonie zawsze bardzo się podobały góry, ale od naszego pierwszego pobytu w Szklarskiej Porębie, jest po prostu zakochana w tym miejscu. Znamy tu już chyba każdy zakątek, skałkę i każdy bar z żarełkiem, ale i tak na cel naszych wypraw wakacyjnych obieramy zawsze Szklarską.
Ostatnio jednak nastąpił poważny przełom w naszej fascynacji tym kurortem. Już pierwszej nocy naszego pobytu skradziono nam samochód i policja nie dawała szans na wykrycie sprawców kradzieży. Pomimo, że postanowiliśmy nic sobie nie robić z tego i nie psuć urlopu, to załatwienie formalności z ubezpieczeniem zajęło sporo czasu i ogólny niesmak został. Byliśmy wściekli na właścicieli hotelu, że nie zabezpieczyli odpowiednio parkingu. Następnym razem pojedziemy już gdzie indziej, ale Szklarska poręba mimo tego incydentu jest godna polecenia.
Związane: