Szklarska - zima na stoku

Z naszego pobytu w Szklarskiej Porębie zostało nam naprawdę dużo miłych wspomnień. Po pierwsze nasze dzieci ożeniliśmy moim rodzicom, więc mieliśmy całe ferie z Gochą tylko dla siebie. A po drugie, trafiła się nam naprawdę wspaniała aura. Tak nawet sobie nie mogliśmy wymarzyć. Dużo śniegu, miły mrozik i piękne słońce. Nasi znajomi polecili nam hotel, gdzie byli rok wcześniej, więc nie byliśmy narażeni na niemiłą niespodziankę. Dużym atutem hoteliku
Szklarska jest to,że przy pobytach dłuższych niż 10 dni sprzęt narciarski wypożyczają za darmo, a ponadto dysponują naprawdę tanim ski-busem. Szklarska Poręba też grzechu warta. I tak w dzień, kiedy niemal do ostatków sił, szusowaliśmy po ośnieżonej hali szrenickiej, i w nocy - miłe wieczorne spacery wciągają i mogą stać się prawdziwą rutyną. Prawdziwa dyskoteka na światowym poziomie w klubie Bosman to też atrakcja nie lada. Na sen czasu nam nie starczało. W każdym razie bardzo mało. Znów poczuliśmy się, jak za czasów narzeczeństwa. Było nam bardzo miło.
Związane: