Polanica Zdrój - Wspomnienia z weekendu w Polanicy Zdrój
Nie jestem już młody i specjalnie nie oczekuję od życia jakichś wspaniałości. Kiedy doktor oznajmił, że dla podleczenia mojego układu krążenia powinienem pojechać do uzdrowiska, to nie specjalnie mi się ten pomysł podobał. Wolę mieszkać sobie w swoim skromnym mieszkanku, a nie szwendać się nie wiadomo gdzie. Ale z obawy o swoje serce posłuchałem lekarza. Wsiadłem w autobus z tabliczką Polanica Zdrój , który przywiózł mnie do uzdrowiska. Te chwile, które tu przeżyłem to cud. Spotkałem panią, która tak jak i ja była samotna. Teraz już nie jest. Polanica do końca życia zostanie w moim zdrowym sercu. Gdy tylko dostanę kilka dni urlopu natychmiast pakuję się i wsiadam w autobus z napisem Polanica Zdrój , który zawozi mnie w moje ulubione miejsca. Cudownie jest spacerować deptakiem w tym cudownym uzdrowisku. Choć już tyle razy oglądałem kolorową, grającą fontannę, to niezmiennie mnie podnieca. Tak samo jak ta nie duża może, ale jakże ciekawa fontanna, która siłą wody toczy marmurową kulę. A gdy dochodzę do końca ścieżki i odpoczywam wisząc się na polarnym niedźwiedziu zawsze się dziwię, dlaczego Polanica go przyjęła. Czeka na ponowne zlodowacenie? Kumpel namówił mnie, by na długi weekend wybrać się do Polanicy. Co prawda coś tam czytałem o tym uzdrowisku, ale wyobrażałem je sobie jako miejsce dla w podeszłym wieku chorych ludzi, a nie dla nas zapaleńców. Jakież było moje zdziwienie, kiedy stwierdziłem, że
Polanica Zdrój to raj dla wariatów górskich. Wariowaliśmy przez wszystkie sześć dni, aż rowery skrzypiały. Dawno nie szalałem w tak rewelacyjnych górkach. I dawno też nie gościłem w takich luksusach.
Polanica Zdrój noclegi ma cudowne. Nudzą mnie te wyjazdy z rodzicami na wakacje. Bez przerwy tylko jakieś snucie się, albo opalanie się na plaży. Można się przekręcić z nudów. Tym razem rodzice oznajmili, że nie ruszamy nad Bałtyk. Naszym celem okazała się Polanica Zdrój . No cudownie. Będę się ścigał ze staruszkami po deptaku - pomyślałem. To co tam zobaczyłem to był po prostu szok. Super letni tor saneczkowy. Wspaniałe baseny kąpielowe. Znakomicie przygotowany teren do paitballu. Latanie za wyciągarką na paralotni. Nawet stary wynajął terenówkę na przejażdżkę offroadową. Polanica to jest to. Zawsze na urlop kierowaliśmy się nad morze. Tym razem za namową kardiologa zdecydowaliśmy wybrać się do jakiegoś uzdrowiska. Kiedy szukaliśmy takiego, które było by najdogodniejsze ze względu na możliwość leczenia chorób układu krążenia i przewodu pokarmowego to uznaliśmy, że Polanica Zdrój jest najlepsza. Znaleźliśmy więc apartament na stronie Polanica Zdrój noclegi i przyjechaliśmy do tego uzdrowiska nie wiedząc właściwie co nas tu może spotkać. Sprawdziliśmy, że takie wakacje mogą być równie fantastyczne. Na pewno znowu się tu wybierzemy.
Związane: